Środa, 26 maja 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 136 ( 74%)
Wykorzystałem popołudnie bez deszczu, chociaż część trasy była mokra a wilgoć czuć było w powietrzu. Prognoza pogody nadal nie jest optymistyczna. Prawie codziennie będą mniejsze lub większe opady. Ba! Podobno w niektórych rejonach będą przymrozki! Ludzie! Przecież to koniec maja...
Wtorek, 25 maja 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 139 ( 75%)
Mała przejażdżka w wietrzne popołudnie.
Niedziela, 23 maja 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 137 ( 74%)
Po wczorajszej taplaninie w błocie, dzisiaj preferowałem asfalt. Po ostatnich mokrych dniach odniosłem wrażenie, że cały Kraków wsiadł na rower. Co chwilę spotykałem mniejsze lub większe grupy cyklistów oraz - takich, jak ja - samotnych "żeglarzy"... ;)
Sobota, 22 maja 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 145 ( 79%)
Nie była to łatwa wycieczka. Ślady wielkiej wody są widoczne na każdym kroku. Worki z piaskiem, połamane drzewa, zniszczone znaki drogowe, ogrodzenia. Zalane podwórka i ogródki mijanych domów. W każdym miejscu, przez które przejeżdżałem rozpoczęło się wielkie sprzątanie.
Przejeżdżając pod wiaduktem przy Stopniu Wodnym Kościuszko, źle oszacowałem głębokość błota, które pozostało po płynącej tędy jeszcze wczoraj Wiśle. Gdy wjechałem w nie, było już za późno aby się wycofać lub choćby zmienić kierunek. Brnąłem więc dalej i dalej a błotko oblepiało mój świeżo umyty rower.
Sobota, 15 maja 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 131 ( 71%)
Nic ciekawego. Banalna przejażdżka po zachmurzonym Grodzie Kraka.
Poniedziałek, 10 maja 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 148 ( 80%)
Padać zaczęło oczywiście popołudniu. Gdy byłem w pracy, świeciło słońce. Ale nie dałem za wygraną. Ileż można wytrzymać bez roweru? Gdyby choć prognozy były lepsze... Ale skądże. Jutro ma lać, w środę, w czwartek, w piątek, w sobotę i w niedzielę także. Potem pewnie też, ale na niedzieli kończy się prognoza w onecie ;).
No więc pojechałem sobie. Najpierw tylko kropiło. Potem już poadało, aż wreszcie zaczęło solidnie lać. W końcu przestałem zwracać uwagi na kałuże i zacząłem pokonywać je bez względu na głębokość ;). Powiem jednak szczerze, że taka jazda też ma swój urok :).
Wtorek, 4 maja 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 137 ( 74%)
Piątek, 30 kwietnia 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 136 ( 74%)
Ostatnia przejażdżka w kwietniu. Jakoś nie miałem koncepcji i po prostu włóczyłem się krakowskimi szlakami, zahaczając m.in. o Kopiec Kościuszki.
Środa, 28 kwietnia 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 135 ( 73%)
Wieczorna przejażdżka po Krakowie i okolicach.
Wtorek, 27 kwietnia 2010
•
Kategoria Kraków i okolice
•
Komentarze: 0
Tętno średnie: 141 ( 77%)
Tym razem postanowiłem zrobić pierwszy dłuższy dystans nowym rowerem aby bardziej szczegółowo przetestować wszystkie mechanizmy.
Problem piszczącego hamulca został rozwiązany. Przerzutki działały bez zarzutu. Amortyzator Rock Shox Reba SL to jednak zupełnie inna klasa niż Suntour XCT, który mam w poczciwym Boulderze.
Ale tym, co bardzo szybko rzuciło mi się w oczy, była łatwość pokonywania wzniesień. Ponad trzy kilogramy, które XTC jest lżejszy od Bouldera robią jednak swoje. Na płaskiej drodze nie czuć tego tak bardzo, ale podjazdy pokonywałem o wiele łatwiej i na wyższych przełożeniach.
Reasumując. Zimowe wieczory nie poszły na marne i jestem absolutnie zadowolony z nowej zabawki. Z utęsknieniem czekam na pierwszy wolny od pracy i słoneczny dzień, aby wyruszyć gdzieś poza Kraków.