Wieczorne odprężenie
Wieczorna przejażdżka wiodła zdecydowanie po płaskim terenie. Bieżanów - Brzegi - Grabie - Nowa Huta - Centrum - Podgórze - Bieżanów. Przewyższenia to skromne 210 metrów, ale za to niezła, jak na mnie, prędkość średnia.
Bikestats to wspaniały serwis, który w pewnym sensie zainspirował mnie do stworzenia własnego bloga rowerowego.
Przez długi czas udawało mi się integrować obie strony internetowe. Opisy aktywności prezentowane były z poziomu
bloga Bikestats, a pozostałe wpisy, statystyka oraz opisy rowerów znajdowały się w serwisie xanadu.com.pl.
Takie rozwiązanie miało jednak pewne wady. Chcąc prezentować podsumowania moich aktywności, musiałem się uciekać
do tworzenia skryptów pobierających dane z mojego serwera i wstawiających odpowiedni kod na stronie bloga Bikestats.
Odpowiednie skrypty zapewniały także obsługę zdjęć dołączanych do postów. Funkcja wyszukiwania działała wyłącznie
w obrębie pojedynczego serwisu. Takich problemów mógłbym pewnie przytoczyć jeszcze więcej, ale te były najbardziej
uciążliwe. A nawet, gdyby ich nie było, to zdecydowanie łatwiej jest utrzymywać jeden serwis niż dwa.
Postanowiłem zatem przenieść opisy wszystkich aktywności rowerowych na mój prywatny blog. Aby jednak były dostępne
także z poziomu serwisu Bikestats, utworzyłem własny szablon strony, w którym dokonuję przekierowania do mojego bloga.
Przekierowanie powinno zadziałać automatycznie. Jeśli tak się nie stało, to po prostu kliknij w link:
Bikes in White Satin++
Copyright © 2010-2019, Piotr W. • Inspiracja: Monika M.
Sobota, 26 czerwca 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
Wieczorna przejażdżka wiodła zdecydowanie po płaskim terenie. Bieżanów - Brzegi - Grabie - Nowa Huta - Centrum - Podgórze - Bieżanów. Przewyższenia to skromne 210 metrów, ale za to niezła, jak na mnie, prędkość średnia.
Wtorek, 22 czerwca 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
Spokojna popołudniowa przejażdżka między innymi w krajobrazach Lasku Wolskiego.
(Erem Kamedułów tym razem z bliska)
Sobota, 19 czerwca 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
W zasadzie miałem dzisiaj nie jeździć. Spałem długo, co nie powinno dziwić bo wszakże przez pięć roboczych dni wstaję o 5:00, więc w sobotę staram się nieco odespać. Za oknem padał deszcz, było szaro, chłodno i tak ogólnie mało sympatycznie. Przedpołudnie spędziłem więc z pilotem w ręce a na obiad wyskoczyłem do "Chińczyka". Wracając stwierdziłem, że skoro już nie pada, to może zrobię przynajmniej kilkanaście kilometrów dla zdrowia...
Niespodzianka. Z racji pogody większość ludzi została w domach lub kosztowała niezapomnianych wrażeń w hipermarketach. Oops... Sorki... Jakich hipermarketach? Galeriach handlowych oczywiście! "Weekendowych" rowerzystów było więc niewielu i tak dobrze się jechało, że z planowanych kilkunastu zrobiło się ponad 70 kilometrów! Spokój na trasie i umiarkowana temperatura spowodowała, że mogłem bezpiecznie uciec myślami od rzeczywistości...
(Jeszcze niedawno była powódź a teraz można przejść w bród na drugi brzeg Wisły)
(W tle nieostre zarysy Klasztoru Kamedułów na Bielanach. Braciszkowie wybaczą, ale to kierownica odgrywa tutaj rolę pierwszoplanową.)
Czwartek, 17 czerwca 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
Nic szczególnego. Ot powłóczyłem się trochę po Krakowie...
Sobota, 12 czerwca 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
Kolejny upalny dzień i kolejna wieczorna przejażdżka. Tym razem nieco skromniejsza w dystansie niż ostatnio.
Piątek, 11 czerwca 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
Nie miałem ochoty stawać w zawody ze słońcem i spokojnie poczekałem do wieczora, zanim wsiadłem na rower. Pojeździłem sobie po mniejszych i większych peryferiach Grodu Kraka, zahaczyłem o centrum. Przy okazji zauważyłem, że oddychanie wiąże się z ryzykiem połknięcia wszelakiego latającego dziadostwa, które namnożyło się niemiłosiernie. Owady trafiają też w oczy i chyba dlatego widziałem tak wielu bikerów w okularach przeciwsłonecznych po godzinie 21 :).
Czwartek, 10 czerwca 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
No cóż. Tym razem nie ma o czym pisać. Po poprzednich długich wyprawach, dzisiejszą przejażdżkę potraktowałem jako "spacerek". Wystarczy powiedzieć, że ani razu moje tętno nie znalazło się w III strefie...
Poniedziałek, 7 czerwca 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
Rozpoczął się kolejny tydzień pracy a więc mogę sobie pozwolić jedynie na popołudniowo wieczorne przejażdżki. Z braku czasu muszę się ograniczyć do najbliższych okolic a więc przeważnie przemierzam ulice Krakowa. Te bardziej w centrum i te, które leżą na peryferiach. Tak też było i dzisiaj...
Poniedziałek, 31 maja 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
Ostatnia majowa przejażdżka. Zazwyczaj najpiękniejszy, pełen słonecznej wiosny, śpiewu ptaków, soczystej i pachnącej zieleni był tym razem mokry i ponury. Ledwie kilka słonecznych dni.
Czy czerwiec będzie lepszy? Na początku ma padać... :(
Piątek, 28 maja 2010 • Kategoria Kraków i okolice • Komentarze: 0
Nareszcie piękna pogoda! Tabuny spragnionych słońca bikerów zapełniły ścieżki rowerowe, chodniki, ulice. Wreszcie mogłem docenić walory nowego roweru. 3 kg mniej przełożyło się na 1 km/h wyższej średniej prędkości.